 |
Forum Ruchu Ludzi Dobrej Woli Wolontariat, Przyjaźń,Wspólnota,Działalność Charytatywna
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Rajewski
Szef Ruchu Ludzi Dobrej Woli
Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 91
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Sarny
|
Wysłany: Pon 18:21, 05 Lis 2007 Temat postu: Spojrzeć śmierci w twarz |
|
|
Kiedyś sam nie wiem dlaczego wybrałem się samochodem w dziwna podróż by spojrzeć śmierci w twarz. Postanowiłem wybrać się w ostatnia wędrówkę ziemską osoby, która tragicznie zmarła. Jadąc spoglądałem dookoła by zachwycać się otaczająca mnie przyrodą .Z każdym kilometrem wiedziałem, że już nie zobaczę tego co przeminęło. Wjeżdżając do pobliskiego miasta zatrzymałem się w sklepiku, w którym ta osoba prawdopodobnie tez była. Spoglądałem na półki żeby po raz ostatni uchwycić obraz tego co jest w sklepie. Kupiłem piwo i spojrzałem na ekspedientkę. Myślałem sobie czy ona wiedziała, że kiedyś ktoś ją widział jako ostatnią ekspedientkę w życiu. Ale ruszyłem dalej rozglądając się dookoła. Wszędzie panowało normalne spokojne życie, ludzie chodzili, a ja spoglądałem na nich. Wreszcie dotarłem do celu i kresu swojej podróży. To był moment najgorszy. Spoglądałem w przepastne wody, które jeszcze parę dni wcześniej były dla mnie cudownym miejscem odpoczynku i wytchnienia. Teraz wiedziałem, że one w sobie kryją zbrodnię, która dokonały. Tu ktoś spędził ostatnie chwile swojego życia, śmiał się, pił piwo, spoglądał na komórkę. Po raz ostatni ja wyłączył, nie wiedząc , że już nigdy więcej nie wbije pinu. Ciekawe czy gdyby człowiek wiedział, że umrze to inaczej patrzył by na swiat? Czy zapamiętał by świerszcza , który ciągłe wskakiwał na kocyk, czy muchę, która przeszkadzała w ostatnich minutach życia? Czy inaczej spojrzał by na komara , który ukąsił tak boleśnie. Dlaczego żyjąc nie patrzymy na świat tak jak byśmy mieli go już nie zobaczyć , dlaczego traktujemy ludzi jak śmieci? Dlaczego wychodząc z domu nie żegnamy się z rodziną? Przecież ta osoba już nigdy się nie pożegnała. Już Nidy więcej nie widziała swojego domu, rodziny, kolegów itd. Dziwne to wszystko jest i zakręcone, że człowiek rodzi się i umiera a życie toczy się dalej. Ten świerszcz o którym wspomniałem dalej skacze po trawie , komar też jeszcze żyje , nie wspominając o muszce ,która lata jak szalona- a człowieka niema. Zniknął gdzieś w otchłani. Któż dziś pamięta,że w ogóle był. Zdarzyły się setki innych tragedii, które przyćmiły wszystko. Ludzie dalej cieszą się życiem. I czy ktoś jeszcze jadąc ta samą droga zastanawia się nad tym, że kiedyś jechała nią osoba i nigdy nie wróciła do domu? Jakie wspaniałe muszą być drzewa, i krzewy i ptaki, ssaki, rybki i owady, na które spojrzała ostatni raz zanim na wieki zamknęła swoje powieki. Wszystko przemija. Napisałem to po to by uświadomić wam jak szybko płynie czas i ile pięknych chwil marnujemy. Kiedyś też tak pojedziemy i ostatni raz zobaczymy komórkę, samochód, człowieka, dziecko, nasz dom , motyla, ptaka, komara, mrówkę. Jak to kiedyś ktoś ładnie powiedział, módlmy się o śmierć równie piękna śmierć za cenę ostatniego spojrzenia.
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|